Dawid Mateusz

urodził się w 1986 w Wadowicach – autor debiutanckiej Stacji wieży ciśnień (2016), która otrzymała nagrodę im. Kazimiery Iłłakowiczówny i została nominowana do Nagrody Literackiej Gdynia. Członek kolegium redakcyjnego Tłoczni Wydawniczej „Ach Jo!”. Pomysłodawca "Nagrody Literackiej Browar”. Jego wiersze znalazły się w antologii „Zebrało się śliny” (Biuro Literackie 2016). Mieszka w Krakowie.

 

Kiedy ścinałem jej włosy

 

Transmisję z Czelabińska przepijałem colą
Meteor w suchych ustach musował jak draże

Przyśniłem sobie frazę zgrabną jak tyłeczek
Wiersz wolny jak warkocze Julii Tymoszenko

 

 

Strelkov

 

- To ja nacisnąłem spust - mówi mężczyzna
w rozmowie z dziennikarzem "Der Spiegla".

                                                              Kiedy

Władimir Putin decydował o aneksji Krymu,
on już czekał na rozkazy: charakterystyczne wąsy,
zamiłowanie do starych mundurów i portret
cara Mikołaja na ścianie, sprawiły

że zyskał przydomek "rosyjskiego Che Guevary".

- Dlaczego nie zniszczyliśmy ukraińskiej armii
już we wrześniu? Jak długo będziemy to odwlekać?

Kiedy decydowano o aneksji Krymu, on myślał już
o Doniecku i Ługańsku. - Marzę o Rosji
w jej naturalnych granicach, co najmniej tych
z 1939 roku - dodaje Strelkov.

Jak wielu mężczyzn w jego wieku jest miłośnikiem historii.

 

 

* * *

 

Transmisję z Kijowa przerywa reklama

Ludzie często zadają pytanie: dlaczego kobiety, 
które mają naturalnie proste włosy, 
chcą nosić loki?

Kosmyk na kraju ucha. Pozwól się zabawić.

 

 

 

Dogmat

 

Od kiedy zamieszkałem w stacji wieży ciśnień
z Julią Tymoszenko, co ściska w piąstce

boga, łapię za warkocz i gryzę ją w rękę (gdy
ktoś po ukraińsku śpiewa refren

– jestem). Od kiedy

trzymam boga w rączce wieży ciśnień, jak w klatce
Faradaya na wschodniej doniecczyźnie, z drugiej strony kraju

śpiewają po polsku, w zębach trzymam refren,
w ręku biały warkocz.

 

 

Monika

 

Oglądając pacyfikację Majdanu za pośrednictwem
serwisu Youtube, próbowałem ukończyć
Stację wieży ciśnień: tysiąc kilometrów  na wschód

separatyści nie oszczędzali  zdrowia  w poddonieckich
burdelach, o czym  media informowały mniej rozlewnie

niż o ściętym warkoczu Tymoszenko. Napisałem
tamten wiersz 26. października. Po piętnastu dniach
na Majdanie pojawili się pierwsi ludzie.

W kwietniu poznałem słowo Donbas.

Oglądałem pacyfikację za pośrednictwem
serwisu Youtube, próbując 
jej o tym opowiedzieć. Kończę

Stację wieży ciśnień i nie mogę znaleźć 
żadnych informacji  o Ukrainie: 

czekam, aż się zbudzi, by dać mi niepodległość.

 

 

Powrót